... poruszać się rowerem po zawężonych od zalegającego śniegu, ulicach. Mój "bike" musiał odpocząć jeden dzeń. Nie dało się też użyć ścieżki rowerowej (są odśnieżane w drugiej kolejności). Takich opadów starzy bergeńczycy nie pamiętają. Sypało cztery dni.
Jak wyglądają sprawy zimy dla rowerzystów w Grajewie ? Czy ktoś z Was pomyka swoim "rumaczkiem" ??? Przy "plusach" jest zabawa; chwilami można usiąść, na ogół się stoi dla lepszego balansu.
P O Z D R O . . . i aby do wiosny !!!
W Grajewie nie ma warunków do jazdy zimowej, no chyba że głównymi drogami przepychanka z tirami
Dróżka rowerowa tylko na początku zimy była co nieco odśnieżana ale i tak nie nadawało się to do jazdy.
No ale robi się ciepło, śnieg powoli topnieje, chociaż w marcu zapowiadają jeszcze kilka dni zimowych..
Zobaczymy. Ja na przykład wyciągam rower jak już się wszystko rozpuści i osuszy, bo jazda po zalanych dziurach może się źle skończyć. Jak wyschnie wtedy wszystko widać.
Już stęskniłem się za zapachem lasu i robię się nerwowy
WITAM ...
czytałem Twoją odpowiedż i już wiem , jak sprawy się mają w naszym "Grajdołku"
Tegoroczna zima obficie posypała "puszkiem", tu w Bergen
Ja nie mogę czekać na osuszenie dróżek, bo wcześnie jestem w pracy, no i
zaoszczędzam 20 min.(wstaję o 5-tej); dobrze ,że jeżdżę po obiciu nadgarstków
przy wywrotce (nagle cofający samochód);z siłowni nici, zostaje skakanka i brzuszki w domu...
... pozdrowienia dla braci rowerowej - Wiesiek